Z dietą czy bez diety

Z dietą czy bez diety

Jak najlepiej żyć? Będąc na nieustannej diecie, a może po prostu cieszyć się życiem bez tego całego koszmaru z liczeniem kalorii? Idealnej odpowiedzi próżno szukać, ale można głębiej zastanowić się nad samym podejściem do mrocznego hasła: dieta. Kojarzy się ona głównie z odchudzaniem i wyrzeczeniem. Nieustannie myślą o niej wszyscy, którym ciążą dodatkowe kilogramy. Jednocześnie wzrokiem nienawiści obdarzają oni tych szczęśliwców, którym dane jest cieszyć się szczupłą sylwetką bez tej całej dietetycznej mordęgi. Z dietą wiążą się dwa zasadnicze problemy. Po pierwsze trudno ją zacząć, a po drugie niełatwo kontynuować. Poza tym wiele osób wybiera sobie konkretny termin startu i mety. I to jest właśnie zasadniczy błąd. Nie należy bowiem zakładać, że rozpoczyna się odchudzanie od przysłowiowego jutra. Większość osób czuje wówczas nadciągające czarne chmury i postanawia najeść się na zapas. Jednocześnie będąc już na diecie zakładają sobie zgubienie określonej wagi, po czym można będzie wrócić do normalnego jedzenia. Dieta nie powinna być w ten sposób postrzegana, ponieważ jest to prosta droga do efektu jo-jo, a także wielu chorób. O wiele mądrzej, oraz efektywniej, jest podejść do zmiany nawyków żywieniowych jak do nowego stylu życia. Odchudza się nie tylko dla wyglądu, a szczuplejszą sylwetkę lepiej traktować jako efekt zdrowego sposobu odżywiania. Warto pamiętać o tym, że zmiana nawyków żywieniowych wpłynie również na nasze samopoczucie. To właśnie dla lepszego zdrowia powinniśmy się przede wszystkim odchudzać. To powinna być nasza podstawowa motywacja – szczupła sylwetka powinna być na drugim miejscu.