Na diecie nie ma jak błonnik

Na diecie nie ma jak błonnik

Powinien być składnikiem każdej diety, ale nie tylko odchudzające się osoby muszą o nim pamiętać. Błonnik występuje naturalnie w wielu produktach spożywczych, jednak warto włączać go dodatkowo do jadłospisu. Dzięki niemu można zmniejszyć apetyt i w naturalny sposób usprawnić proces trawienia pokarmu. Nie zawiera kalorii, ale wypełnia żołądek, dając uczycie sytości. Jest najlepszym lekiem przeciw zaparciom, ponieważ w naturalny sposób usprawnia perystaltykę jelit. Są to najbardziej znane z jego zalet, ale bynajmniej nie jedyne. Do innych należy między innymi pozytywny wpływ na działanie układu krążenia. Działa korzystnie na obniżenie ciśnienia krwi i poziomu cholesterolu w organizmie. Jest ogromnym wsparciem dla układu pokarmowego, ponieważ oprócz wspomnianego naturalnego usuwania produktów przemiany materii, zmniejsza ryzyko wystąpienia licznych chorób z nowotworami na czele. Błonnik jest także niezastąpionym sprzymierzeńcem w walce ze szkodliwymi produktami metabolizmu i gromadzącymi się w organizmie toksynami. Powinien znaleźć się w diecie osób, które pragną oczyścić ciało i uzyskać lepsze samopoczucie. Gdzie szukać błonnika? Przede wszystkim w produktach wytworzonych ze zbóż. Na czele znajdują się tu otręby i pieczywo, oczywiście razowe. Poza tym owoce i warzywa także zawierają mnóstwo błonnika. Trzeba jednak pamiętać, że najwięcej błonnika znajduje się w skórce zarówno warzyw, jak i owoców. Jeżeli więc chcemy aby nasz organizm dostał go naprawdę wiele powinniśmy zrezygnować na przykład z obierania jabłek. Również gruszki czy śliwki powinniśmy jeść ze skórką. Także pomidory lepiej pozostawić w skórce.