Jedzenie w centrum świata

Jedzenie w centrum świata

Choć w wielu miejscach świata ciągle panuje głód, to jednocześnie przybywa osób walczących z nadwagą i otyłością. Tylko ten jeden przykład pokazuje jak bardzo niekonsekwentny jest gatunek ludzki, zmagający się jednocześnie z brakiem jedzenia oraz niemożliwością odpoczynku od niego. Ogólnie rzecz ujmując, to właśnie żywność jest jednym z najczęściej poruszanych problemów na świecie. Niektórym jej brak, podczas gdy inni spożywają ją w nadmiarze lub co gorsza wyrzucają. W przypadku osób niedożywionych problem jest naprawdę tragiczny. Jednak mieszkańcy bogatych krajów, którzy nie potrafią odmówić sobie jedzenia, wydają się po części sami sobie winni. Nikt im nie zabrania zmniejszyć liczby i wielkości posiłków. Mimo to od jedzenia uwolnić się bardzo trudno. Choćby lodówka była zamknięta na łańcuch, zawsze pozostaje jeszcze restauracja lub zamówienie czegoś na wynos. Można zaobserwować także ciekawą tendencję w tym, że im bardziej człowiek stara się ograniczać ilość przyjmowanych kalorii, tym więcej uwagi poświęca jedzeniu. Myśli o nim zaczynają mu towarzyszyć wszędzie i o każdej pory, aż jedynym wyjściem z sytuacji jest zrezygnowanie z diety i jedzenie tego, na co ma się ochotę. Taka taktyka jednak nie zawsze się sprawdza, bowiem pojawiają się wyrzuty sumienia i znowu w umyśle słychać tylko licznik kalorii. Dobrym rozwiązaniem jest po prostu zrezygnowanie z tych produktów, o których wiemy, że są bardzo kaloryczne. Lepiej więc nie jedzmy hamburgerów czy hot – dogów, które możemy kupić na mieście. Frytki również nie powinny gościć w naszej diecie. Bez wyrzutów sumienia możemy natomiast sięgać po pomidory i jabłka.